still

I niby wszystko się zmienia i w sumie właściwie nie zmienia się nic… i są rzeczy stałe, choć jakby inniejsze…

trza nam

ludzi magii i nieznanych słońc i kochania i ptaków i deszczu z cichych uderzeń o szyby… raz i trzy w dziesiątce tylko my…

mój duch, ma dusza

 

To było 15 lat temu. O tej porze siedziałem sam w pokoju nie wierząc w to, co się wydarzyło. I nie podejrzewając jak wielki będzie to miało na mnie wpływ, jak mocno ukierunkuje moje życie w zupełnie inne rejony niż bym chciał. Nie sądziłem, że po tylu latach wciąż będzie we mnie takie spustoszenie. Nie pomyślałbym, że z siły, którą w sobie wtedy odkryłem, nie zostanie nic…